CV

szkoła. to wszystko zaczęło się
chyba za wcześnie gdy
trudno mi było rozbiegane ciało
zatopić w kątach prostych krzesła

doświadczenie. za duże już na to
żeby być szczęśliwym
by bielmo spadło jeszcze za małe

zainteresowania. przeważnie
nie swoimi sprawami
i nie tym chyba czym by wypadało

języki obce. i ten własny w gębie
najczęściej za zębami się trzymało