szkoła. to wszystko zaczęło się
chyba za wcześnie gdy
trudno mi było rozbiegane ciało
zatopić w kątach prostych krzesła

doświadczenie. za duże już na to
żeby być szczęśliwym
by bielmo spadło jeszcze za małe

zainteresowania. przeważnie
nie swoimi sprawami
i nie tym chyba czym by wypadało

języki obce. i ten własny w gębie
najczęściej za zębami się trzymało

w świeckich niebach
dożywotnich

dobre uczynki
wyjęli z lokaty
na wieczystym koncie

a aureole kute na miarę
zdejmują do snu

upamiętnieni na twardo i zimno
w kamieniu który przegapił miękkość skóry
w brązie który zaniedbał ciepło dłoni
w złocie czasem tak niezdarnym w minach
zbyt wesołych i zbyt ponurych

trwa 66. dzień wojny
wyniki meczów
z powrotem w nagłówkach
wytęsknione newsy
o dupie Maryni
powiększeniu jakichś
zasłużonych cycków

poczuliśmy jednym płucem
tę cholerną wiosnę

Różne krzyże mają te moje przyjaciółki.
Hanka ma trzy włosy na krzyż i mówi, że tym faktem z krzyży już się odrobiła. Halina w krzyżach ogranicza się do biżuterii. Jeden masywny na szyi, dwa malutkie w uszach. Mówi, że na inne brak jej charakteru, poza tym ona nigdy nie deklarowała się na bohaterkę życia, domu, czegokolwiek… Julkę w krzyżu łupie i też jej wystarcza, aż nadto. Anka zawsze miała podejście praktyczne i społeczne – jeśli Krzyż, to Polski Czerwony. Ewka stawiała krzyżyk na kolejnych swoich miłościach. Kochanek dostawał krzyżyk na drogę, kolejny to samo, no i kolejny to samo. Na krzyżach nie oszczędzała. Kaśka ze swoim mężem miała krzyż pański, ma krzyż pański i wie, że będzie miała krzyż pański. Kaśka nie łudzi się i Kaśka nie odejdzie. Kaśka jest Kaśką na dobre i na złe. Dobre skończyło się już dawno, końca złego nie widać. Ale Kaśka daje radę. No bo kto, jak nie Kaśka. Natalia żyje szybko i przyjemnie. Jeśli krzyże, to nie te symboliczne. Z symbolami to się prędzej czy później i tak źle kończy. Przeholuje się i wychodzi taka swastyka. A w końcu zawsze znajdzie się taki, który przeholuje. Więc Natalia na symbole gwiżdże. Gra czasem w kółko i krzyżyk i na tym koniec.
Różne krzyże mają te moje przyjaciółki. Nie wszystkim po drodze na Golgotę.